Profil

WIEDZA I POMOC

DLA KLIENTÓW BIUR PODRÓŻY

Jesteś w: Strona główna » Blog » Fliger » Seks przygoda a reklamacja

Seks przygoda a reklamacja

Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia… Chwila nostalgii i zamyślenia nad minionymi latami w turystyce i piastowanym stanowiskiem! Jak w każdym zawodzie znajdą się perełki, które zapadną nam w pamięć na dłuuuugie lata - REKLAMACJE!

Jedne są zasadne, konkretne i odzwierciedlające prawdę, dzięki czemu łatwo je rozwikłać i wyjść obronną ręką z sytuacji, jednak duża część wpływających do biur podróży pism reklamacyjnych to próba odebrania choćby części poniesionych kosztów na „urlop życia”. Niestety z założenia spora część Klientów już przed wylotem wie, że będzie nie zadowolona, a niektórych ponosi wyobraźni moc…

Kolejna godzina w pracy, nowa koperta- nowa reklamacja…przeczytałem i aż ze zdziwienia przetarłem oczy. Kolejna wnikliwa lektura i doszedłem do wniosku, że nie wiem co odpisać!

Egipt, popularny ośrodek Sharm El Sheikh, dobry hotel 5* i stwierdzenie, które zapamiętam na zawsze - „Obsługa pokojowa skutecznie wycinała w mojej bieliźnie dziury, kradła rzeczy córki oraz non stop zaczepiała mnie w drodze na zasłużony odpoczynek. (…) Jednak nawet okolica hotelu nie była bezpieczna, gdyż wokół hotelu BIEGAŁ WIECZNIE GOTOWY DO STOSUNKU ARAB…”. Ręce mi opadły, a jedyne pytanie, które mi się nasunęło, to po czym ta Pani poznawała, że Arab jest gotowy? – warto nadmienić, że nękana Pani miała ok. 50 lat, a jej córka jakieś 30 mniej. Żądaniem w ramach rekompensaty był zwrot 100% wartości imprezy…?

Sex turystyka, szczególnie w krajach arabskich stanowi duży odsetek wyjazdów wśród naszego społeczeństwa, choć pod przykrywką. Niestety większość takich przygód kończy się płaczem i rozczarowaniem, który przekłada się potem na wspomnienia i ogólny odbiór organizatora wyjazdu. Może zanim oddamy się przyjemności, wybierzemy miejsce na swój upragniony urlop to zastanówmy się czego tak naprawdę oczekujemy. A pisma reklamacyjne pozostawmy tylko na wiarygodne i uzasadnione sytuacje, które nas spotkały - wtedy na pewno nie zostaniemy zapamiętani przez pracowników i nie przysporzymy im uśmiechu na twarzy…

Spokojnych urlopów!

Fliger -  Przeszedł przez większość szczebli kariery w branży turystycznej. Przez lata odpowiadał na reklamacje turystów w jednym z największych biur podróży w Polsce. Obecnie silnie związany z lotnictwem. „Skazany na turystykę” -  nienawidzi tej pracy ale żyć bez niej nie może.

Następny: Pupil na wakacjach?

Poprzedni: Kilogramy - zbędne czy niezbędne ?

« Wróć do kategorii

A to Polska właśnie

Podróżuj z głową poleca :

 

 
 
   

Portal objety ochroną prawną Kancelarii

PODRÓŻUJ Z GŁOWĄ REKOMENDUJE!

    

Polecamy

Bezpieczeństwo i komfort dzieci w podróży