Profil

WIEDZA I POMOC

DLA KLIENTÓW BIUR PODRÓŻY

Jesteś w: Strona główna » Blog » Marcelina - rezydent » Paszport do sejfu, albo zamuruj, zakop, tylko nie noś ze sobą!

Paszport do sejfu, albo zamuruj, zakop, tylko nie noś ze sobą!

Paszport do sejfu, albo zamuruj, zakop, tylko nie noś ze sobą!

Najważniejszą rzeczą o którą powinni zadbać turyści, odpoczywający zwłaszcza poza UE, jest dokument  tożsamości na którego podstawie mogą przekraczać granice. Już podczas transferu do hoteli prosimy o zabezpieczenie paszportów, nie noszenie ich ze sobą, zwłaszcza w miejsca, gdzie kieszonkowców bywa więcej niż turystów. Niestety przynajmniej raz w sezonie zgłaszają się do mnie turyści, którym paszporty skradziono, bądź je zgubili.

Do znudzenia mogę powtarzać: „proszę nie zabierać ze sobą paszportu, zaginięcie paszportu wiąże się z wieloma komplikacjami wizytą na policji, w ambasadzie, dość wysokimi kosztami, a przede wszystkim stratą kilku dni wypoczynku na załatwianie nowego”.  A i tak po wielu ostrzeżeniach dzwoni telefon: „Pani Marcelino, mamy problem ukradli nam paszporty”. 

Na początku jest płacz: „ bo myśleliśmy że nam coś takiego nie może się przytrafić, przecież mieliśmy paszporty zawieszone na szyi w saszetce od biura podróży” (która aż się prosiła żeby ją ukraść). I wtedy się zaczyna – zamiast na plaży, czas mija nam na papirologii.

Przypominam, że paszport wyrabia się osobiście, nie można wysłać rezydenta jako gońca.  Pół biedy jak zaginie paszport na początku wakacji, wtedy jest czas żeby wyrobić nowy, ale załatwienie wszelkich formalności zajmuje trochę czasu.  Dojazd do samej ambasady trwa kilka godzin, bo zazwyczaj oddalona jest ona od miejsca wypoczynku o kilkaset kilometrów.

Prawdziwy problem pojawia się jednak, kiedy turysta zorientuje się w dzień powrotu do kraju, że nie ma paszportu. Wówczas trzeba zostać na wakacjach dłużej, ale już niestety na własny koszt.  Tak więc zabezpieczcie moi mili paszporty, bo biurokracji to chyba macie aż po dziurki, bez potrzeby wyprawy hen, hen, czyli na miejscu, w Polsce.

Następny: Bo ta Pani leci, to ja z nią!

Poprzedni: Historie z życia rezydenta

« Wróć do kategorii

A to Polska właśnie

Podróżuj z głową poleca :

 

 
 
   

Portal objety ochroną prawną Kancelarii

PODRÓŻUJ Z GŁOWĄ REKOMENDUJE!

    

Polecamy

Bezpieczeństwo i komfort dzieci w podróży