Profil

WIEDZA I POMOC

DLA KLIENTÓW BIUR PODRÓŻY

Jesteś w: Strona główna » Polska » Dla aktywnych » Horodło, wschodni kraniec Polski

Horodło, wschodni kraniec Polski

Galeria zdjęć

Cerkiew w Horodle - Podróże Cafe blogCerkiew w Horodle - Podróże Cafe blogCerkiew w Horodle - Podróże Cafe blogKopiec Roztocze- Podróże Cafe blogPodróże Cafe blogPodróże Cafe blog

Horodło to najdalej wysunięta na wschód gmina w Polsce. Z czego słynie? Tutaj została zawarta w 1413 roku Unia Horodelska między Polską a Litwą, potwierdzająca wspólną politykę obu państw. W Horodle znajdują się też godne uwagi zabytkowe kościoły: główna świątynia parafii, będąca  jedyną pamiątką po ufundowanych jeszcze za czasów króla Jagiełły budynkach klasztornych Dominikanów oraz sąsiedni drewniany kościół św. Mikołaja, w latach 50-tych XX w. zamieniony przez komunistów na… magazyn mebli.

 
Nieduże, sielskie, pełne uroku Horodło. Taki przyjemny „koniec świata”. Z powodzeniem mogłoby tu być kręcone „U pana Boga w ogródku”, zamiast na Podlasiu. Horodło odwiedzają ludzie spragnieni wypoczynku, ciszy i oddechu od miejskiego zgiełku. Dla kogoś, kto sypia w sąsiedztwie ruchliwej trasy albo torowiska tramwajów miejskich, cisza, jaka panuje w Horodle nocą, może wydać się na początku nie do zniesienia :)
 


Z czego znana jest ta miejscowość? Tutaj została zawarta w 1413 roku Unia Horodelska między Polską a Litwą. Potwierdzała ona wspólną politykę obu państw, a litewską szlachtę zrównała z polskimi rodami. W 448 lata później, w 1861 roku, na polach Horodła odbyła się jedna z największych przed Powstaniem Styczniowym manifestacji patriotycznych, podczas której kilkunastotysięczne zgromadzenie uczciło Unię Horodelską podpisując akt jej odnowienia (manifestację próbowało spacyfikować wojsko carskie).

„…że unię łączącą Litwę z Polską ponawiamy, unię Polski i Litwy z Rusią zawieramy na zasadach zupełnego równouprawnienia wszelkich narodowości i wyznań; łącząc się do wspólnej pracy celem wydźwignięcia ojczyzny naszej z dzisiejszego upadku aż do zupełnej niepodległości” – czytamy w Akcie  Odnowienia Unii Horodelskiej.

W samym centrum miejscowości odnajdziemy piękną świątynię, bardzo ciekawą architektonicznie – to główny kościół parafii p.w. św. Jacka i Matki Boskiej Różańcowej.  Kościół jest jedyną zachowaną pamiątką po ufundowanym jeszcze za czasów Władysława Jagiełły klasztorze Dominikanów. Budynki klasztorne, początkowo drewniane, wchodziły w skład systemu obronnego Horodła. Budowę obecnego kościoła ukończono w 1758 roku.

Leżąca parę kroków od murowanej świątyni drewniana, dawniej unicka cerkiew z 1928 roku, powstała na miejscu spalonej świątyni, pochodzącej aż z XVI wieku. Obecnie jest to kościół pomocniczy parafii rzymskokatolickiej, a jego patronem jest św. Mikołaj.
Aż  trudno uwierzyć, że w latach 50-tych XX wieku, w jego wnętrzu  ówczesne „władze komunistyczne” urządziły… magazyn mebli… Po namyśle cofam stwierdzenie „trudno w to uwierzyć”, widać u barbarzyńców spod czerwonej gwiazdy niszczenie  zabytków to norma - przypominam sobie, że do pięknego zamku Czocha, gdzie kręcili „Tajemnicę twierdzy szyfrów”, zaraz po wojnie na tzw. ziemie odzyskane sprowadzono greckich chłopów, a  ci w głównej sali zamkowej  trzymali świnie i kozy). Parafia odzyskała dawny kościół w latach 80-tych – zniszczony, okradziony, doprowadzony prawie do ruiny. Potrzeba było dwóch lat generalnego remontu, by służył parafianom za świątynię, a turystom, jako piękny obiekt godny zwiedzenia.
 
Obok kościołów znajdują się jeszcze dwa obiekty, na które warto zwrócić uwagę: parkowe posągi z lwami i tablica w Alei Róż – upamiętniająca niezłomne postawy Ukraińców, którzy podczas czystek etnicznych na Wołyniu ratowali Polaków, swoich sąsiadów.
Najpierw o lwach. Nietrudno je zauważyć – kamienne rzeźby wyrastające w centralnym punkcie niewielkiego parku. Powstanie rzeźb przedstawiających dwa siedzące lwy datuje się na XVIII wiek. Niegdyś stanowiły ozdobę portyku nieistniejącego już dworu w Wieniawce (niedaleko Horodła). Lwy prezentują się  okazale za sprawą renowacji, którą wykonano w 2010 roku.
Natomiast tablica powstała w 2011 roku, w miejscu, gdzie a rok wcześniej mieszkańcy posadzili aleję krzewów różanych. „Pamięci Ukraińców mocnych sumień, chroniących polskich sąsiadów przed mordami organizacji ukraińskich nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii w okresie II wojny światowej” – głosi napis.
 

A to Polska właśnie

Podróżuj z głową poleca :

 

 
 
   

Portal objety ochroną prawną Kancelarii

PODRÓŻUJ Z GŁOWĄ REKOMENDUJE!

    

Polecamy

Bezpieczeństwo i komfort dzieci w podróży