Profil

WIEDZA I POMOC

DLA KLIENTÓW BIUR PODRÓŻY

Jesteś w: Strona główna » Polska » Dla narciarzy » Foka w ciąży. Czy można morsować w stanie błogosławionym?

Foka w ciąży. Czy można morsować w stanie błogosławionym?

Morsowanie dla wielu osób jest czymś tak ekstremalnym, że nie wyobrażają sobie, aby eksperymentalnie wejść do lodowatej wody i przekonać się na własnej skórze, czy ich obawy były słuszne. Tym bardziej, w ich odczuciu, morsująca kobieta w ciąży jest osobą przynajmniej nierozsądną, kierującą się własnymi ambicjami, zamiast dobrem dziecka. Oczywiście, ze względu na brak poparcia badaniami klinicznymi, przeciwnicy morsowania kobiet w stanie błogosławionym, mają całkowite prawo do takiego zdania.

Morsujące Rosjanki w ciąży

Wiele kobiet ze wschodu praktykuje lodowate kąpiele w stanie błogosławionym z kilku względów. Przede wszystkim osoby morsujące uodparniają się na infekcje, które skutkują przeziębieniem czy grypą, a nie od dziś wiadomo, jak poważnym zagrożeniem dla płodu może być matka chorująca na grypę.
Ponadto Rosjanki, ból związany z lodowatą kąpielą, porównują do bólu porodowego. Na szczęście dla morsujących kobiet, natura wyposażyła nas w hormony, które wydzielają się zarówno podczas morsowania, jak i porodu. Mianowicie w obydwu przypadkach uaktywnia się ogromna dawka adrenaliny i endorfin (tzw. hormony szczęścia, uśmierzające ból), dzięki czemu kobietom łatwiej jest kontrolować ból, skupiając się na tym, co najważniejsze, czyli wydaniu dziecka na świat. Dzięki tym dwóm potężnym dla organizmu bodźcom, kobiety morsując, uczą się kierować reakcją ciała na czynniki od nich niezależne. W efekcie, podczas porodu, potrafią się częściowo wyłączyć ze świata zewnętrznego. Nie analizują, nie zastanawiają się nad tym co się dzieje z ich ciałem, gdyż paradoksalnie czują się z tym bezpiecznie - znają ten ból i potrafią nad nim panować.

Jam foka w ciąży!

Morsuję od 4 lat. Zanim pierwszy raz weszłam do lodowatej wody, regularnie chorowałam. Przynajmniej raz w roku leżałam w łóżku z wysoką gorączką, katarem i kaszlem. Coroczne grypy ustały wraz z początkiem morsowania. Planując ciążę, pomysł morsowania w stanie błogosławionym, konsultowałam z kilkoma lekarzami (internistami i ginekologami), szukałam informacji w różnych źródłach, dyskutowałam z morsami z wieloletnim doświadczeniem. Nikt nie był w stanie podać mi racjonalnego z medycznego punktu widzenia argumentu, który mówiłby o kategorycznym wykluczeniu morsowania z mojego trybu życia. W ich odczuciu, o ile morsowanie będzie rozsądne, nie wyrządzę dziecku żadnej krzywdy. Jedynym realnym zagrożeniem dla dziecka, jest wychłodzenie organizmu matki. Mors, przebywając kilka minut w wodzie, wychładza jedynie skórę i pobudza układ immunologiczny do lepszego działania i wzmożonej ochrony przed infekcjami. Aby obniżyć temperaturę całego ciała, która wpłynęłaby negatywnie na wody płodowe, a tym samym na dziecko, musiałabym przebywać w lodowatej wodzie przynajmniej kilkanaście minut. Oczywiście nie ma ustalonej bezpiecznej granicy czasowej, którą przekraczając, spowodowałabym nieodwracalne szkody dla dziecka. Czas, jaki sobie wyznaczyłam, wynika z wieloletnich doświadczeń innych morsów, a także założeń lekarzy, z którymi się konsultowałam przed podjęciem ostatecznej decyzji o morsowaniu w ciąży. Zależnie od samopoczucia, przebywam w wodzie maksymalnie 2-3 minuty. Jestem pod stałą kontrolą ginekologiczną, potwierdzającą brak negatywnego wpływu morsowania na przebieg ciąży. Planuję, o ile warunki oddziału położniczego na to pozwolą, tuż przed porodem, naprzemiennie korzystać z lodowanej kąpieli w wannie i ciepłego strumienia wody, aby jeszcze lepiej móc zapanować nad swoim ciałem i tym samym być może wykluczyć znieczulenie farmakologiczne.

Czy jestem niepoważna? Zdaniem wielu, nie mających pojęcia o morsowaniu, pewnie tak. Jednak w moim odczuciu, morsując - dbam o swoje zdrowie i samopoczucie, a także wierzę, że korzyści dla mojego organizmu, wynikające z morsowania, przełożą się na odporność mojego dziecka.

Leona - foka w 7 miesiącu ciąży:) www.odjechani.com

A to Polska właśnie

Podróżuj z głową poleca :

 

 
 
   

Portal objety ochroną prawną Kancelarii

PODRÓŻUJ Z GŁOWĄ REKOMENDUJE!

    

Polecamy

Bezpieczeństwo i komfort dzieci w podróży