Profil

WIEDZA I POMOC

DLA KLIENTÓW BIUR PODRÓŻY

 
Jesteś w: Strona główna » Ekspert radzi » W trakcie wyjazdu » Jak chronić dane osobowe?

Jak chronić dane osobowe?

Czas wakacji to idealny czas na wypoczynek, rozprężenie i relaks. Lato to też czas wzmożonej pracy kieszonkowców, a co za tym idzie początek naszych kłopotów … bardzo często nie tylko finansowych, bo w portfelach poza gotówką bardzo często znajdują się karty płatnicze i dokumenty tożsamości.

Czy łatwo można stracić tożsamość? Okazuje się, że tak. Niestety, bardzo łatwo rozstajemy się ze swoimi dokumentami i podajemy dane, które wykorzystywane są w zupełnie innych celach niż nam się może wydawać.

JAKIE DANE TRZEBA PODAĆ W OŚRODKU WCZASOWYM, NA CAMPINGU, W HOTELU…?

Czy musimy je udostępnić, a jeśli tak, to jakie?

Zameldowania dokonuje się u kierownika zakładu lub upoważnionej przez niego osoby zaś przez zameldowanie rozumie się przedstawienie dowodu osobistego, a w uzasadnionych przypadkach – innego dokumentu pozwalającego na ustalenie tożsamości. Dane, które mogą być pozyskiwane w celu realizacji obowiązku meldunkowego to:

  • imię i nazwisko,
  • imiona rodziców,
  • data i miejsce urodzenia,
  • adres miejsca pobytu stałego,
  •  data przybycia i zamierzony czas trwania pobytu,
  •  numer i seria dokumentu stwierdzającego tożsamość oraz oznaczenie organu, który go wydał.

Lista tych danych jest zamknięta!

RECEPCJONIŚCIE NIE WOLNO ZATRZYMAĆ NASZEGO DOKUMENTU TOŻSAMOŚCI

Często zdarza się, że recepcjonista proponuje nam byśmy poszli się rozpakować i zostawili dokumenty, bo możemy odebrać je później, w dogodnym dla nas momencie. Takie praktyki są jednak zakazane. Przepisy prawa wyraźnie wskazują, że przy dopełnianiu obowiązku meldunkowego należy jedynie przedstawić, czyli okazać dowód osobisty lub – w uzasadnionych przypadkach - inny dokument pozwalający na ustalenie tożsamości.

NIE NALEŻY ZOSTAWIAĆ DOKUMENTÓW POTWIERDZAJĄCYCH TOŻSAMOŚĆ W ZASTAW ZA WYPOŻYCZANY SPRZĘT

Jeśli ktoś prosi nas o pozostawienie w zastaw jakichkolwiek dokumentów potwierdzających tożsamość narusza ustawę o ochronie danych osobowych. Właściciele punktów wypożyczania np. sprzętu sportowego nie mają żadnych podstaw prawnych, które ich do tego uprawniają.

Dlatego, jeśli ktoś oferujący jakąś usługę, np. wypożyczenia sprzętu, wymaga od nas pozostawienia w zastaw dowodu osobistego lub innego identyfikującego nas dokumentu, powinniśmy zwrócić mu uwagę, że takie działanie jest nielegalne. Wyjściem z tej sytuacji może być np. pozostawienie kaucji lub spisanie niezbędnych danych, a w ostateczności… rezygnacja z usługi.

UWAGA: Dane zawarte w dowodzie osobistym oraz w innych dokumentach są bowiem wystarczające, by móc się pod nas podszyć, czyli dokonać kradzieży naszej tożsamości, i zaciągać w naszym imieniu różne finansowe zobowiązania, np. kupić coś w naszym imieniu i za nasze pieniądze, podpisać umowę kredytową czy podjąć z naszego konta pieniądze.

BIURO PODRÓŻY MOŻE ZBIERAĆ TYLKO TE DANE, KTÓRE SA NIEZBĘDNE DO ORGANIZACJI WCZASÓW

Korzystając z usług biur podróży, często proszeni jesteśmy o wypełnienie kwestionariuszy i podanie bardzo wielu danych. Zanim je udostępnimy, warto zastanowić się, czy organizator wyjazdu ma prawo je zbierać i czy ich podanie jest niezbędne, by skorzystać z usługi. Jeśli uznamy, że prosi nas o zbyt wiele – mamy prawo zapytać jaka jest tego podstawa. W przypadku zamiaru wykorzystywania przez biuro danych w innym, niż realizacja umowy, celu - potrzebna jest nasza zgoda. Dodatkowo biuro podróży musi nas poinformować w jakim dokładnie celu pobiera określone dane.

KONDUKTOR TYLKO W WYJĄTKOWYCH SYTUACJACH MOŻE ZATRZYMAĆ BILET I DOKUMENT POTWIERDZAJĄCY NASZĄ TOŻSAMOŚĆ

Konduktor ma prawo:

  • w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego,
  • w razie niezapłacenia należności i nieokazania dokumentu - ująć podróżnego i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami prawo zatrzymania podróżnego i podjęcia czynności zmierzających do ustalenia jego tożsamości,
  • w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem oraz przesłać go prokuratorowi lub Policji, z powiadomieniem wystawcy dokumentu.

CZY SPRZEDAWCA MOŻE ŻĄDAĆ OKAZANIA DOKUMENTU TOŻSAMOŚCI OD OSOBY, KTÓRA DOKONUJE PŁATNOŚCI KARTĄ ELEKTRONICZNĄ?

Tak, ale tylko w celu identyfikacji, nie może jednak tych informacji gromadzić. Pozwalają na to przepisy o elektronicznych instrumentach płatniczych, zgodnie z którymi w razie wątpliwości co do tożsamości klienta, sprzedawca może żądać okazania dokumentu stwierdzającego jego tożsamość.

NA PUBLIKACJĘ ZDJĘCIA NIE TYLKO ZNAJOMYCH, ALE I BLISKICH, LEPIEJ MIEĆ ZGODĘ

Wykorzystując dane innych osób, m.in. ich wizerunek, musimy liczyć się z tym, że osoby te mogą nie życzyć sobie prezentowania ich zdjęć w Internecie. Może się bowiem okazać, że nawet neutralne, jak nam się wydaje, zdjęcie, które nie powinno nikomu zaszkodzić, może stać się dla kogoś źródłem kłopotów. Zanim więc umieścimy czyjeś zdjęcie w sieci, lepiej uzyskać od tej osoby zgodę na tego typu działanie. W przeciwnym przypadku narażamy się na to, że osoba, której zdjęcie bez jej zgody zamieściliśmy w sieci, nawet na własnym profilu, może wystąpić do sądu o naruszenie jej dóbr osobistych.

Pamiętajmy również, że umieszczając zdjęcia na portalach społecznościowych bardzo często zrzekamy się praw autorskich, co za tym idzie zdjęcie może być wykorzystywane w nieznanym nam celu przez inne osoby korzystające z tego samego portalu.

ZDJĘCIA DZIECI TRZEBA ZAMIESZCZAĆ W SIECI Z ROZWAGĄ

Rozumiejąc pragnienie rodziców, zwłaszcza młodych, by podzielić się z innymi radością i dumą ze swoich dzieci, warto wskazać na związane z tym zagrożenia. Trzeba pamiętać, że treści, które udostępniamy w Internecie, pozostają w nim na zawsze. Dlatego przed zamieszczeniem zdjęcia dzieci, zawsze warto pomyśleć o konsekwencjach takiego działania, zarówno teraz, jak i w przyszłości.

Kradzież, powielenie fotografii i wykorzystanie wizerunku dziecka w negatywnym kontekście, modyfikacja zdjęcia i udostępnienie go w postaci mema, a w skrajnych przypadkach kradzież tożsamości lub pożywka dla osób o pedofilskich skłonnościach – to tylko przykładowe zagrożenia, na jakie rodzice bez namysłu publikujący zdjęcia w Internecie, narażają swoje dzieci.

Poprzedni: Dzieci toną w ciszy ...

« Wróć do kategorii

A to Polska właśnie

Podróżuj z głową poleca :

 

 
 
   

Portal objety ochroną prawną Kancelarii

PODRÓŻUJ Z GŁOWĄ REKOMENDUJE!

    

Polecamy

Bezpieczeństwo i komfort dzieci w podróży