Profil

WIEDZA I POMOC

DLA KLIENTÓW BIUR PODRÓŻY

Jesteś w: Strona główna » Gdzie i kiedy » Azja » Indie

Indie

W Indiach występują trzy pory roku: zima, lato i pora monsunów  

Najlepszym okresem na podróż do Indii jest zima, od połowy listopada do marca, naturalnie pod warunkiem, że w planach nie ma wysoko położonych obszarów w Himalajach, czy na przykład Kaszmiru, Ladakh, Sikkim i północnego Asamu,gdzie o tej porze roku jest zimno. W większej części kraju jest wtedy zazwyczaj gorąco, ale umiarkowanie.

W Pendżabie ( Amritsar), rejonie Dehli, Radżasthanie oraz Uttar Prades nocą i rano bywa nawet bardzo chłodno lub wręcz zimno.

Z wyjątkiem południowo-wschodniej części kraju i jego południowego krańca, gdzie w listopadzie i grudniu padają jeszcze  spóźnione w stosunku do innych regionów deszcze monsunowe, powietrze jest wszędzie suche, a niebo błękitne. Od lutego zaczyna się robić coraz cieplej. Zarówno w Goa, jak i na wybrzeżu stanu Kerala oraz w Puducceri można się kąpać w ciepłym morzu, bowiem woda ma temperaturę około 27 stp.C ( morze jest spokojne przy wybrzeżu zachodnim, natomiast dość wzburzone przy wschodnim).

W kwietniu zaczyna się upalne indyjskie lato. W maju, kiedy w głębi kraju powietrze ani drgnie, upał jest bardzo uciążliwy, szczególnie w Dehli, jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie. Wyczekuje się tu z niecierpliwością na pierwsze wielkie monsunowe deszcze. Od upału może uratować jedynie ucieczka w wyżej położone rejony. W czasach brytyjskiego imperium gubernatory Madrasu i Bengalu zamienili – jeden Utakamand ( Ghaty Zachodnie), drugi Dardżyling – na letnie siedziby swojej administracji. Tradycji tej hołdują jeszcze niektóre zamożne indyjskie rodziny.

Monsun oczekiwany jest w końcu maja. Czołowe dzienniki na pierwszych stronach relacjonują jego wędrówkę. Deszcz połączony z porywistym wiatrem nadciąga zachodu (Bangular, Goa, Bombaj). Ghaty blokują mu dostęp do wybrzeża południowo-zachodniego, toteż w pozostałych częściach kraju opady są dość nieregularne.  W stanie Pendżab bywało w niektórych latach katastrofalnie sucho. Szczyt monsunowych deszczów następuje o tej porze roku na ogół w lipcu, po czyni opady słabną i ustają między końcem września ( na północnym zachodzie) a końcem października ( na północnym wschodzie).

 Jednak choć wszyscy czekają na monsun jak na zbawienie, może on również spowodować – kiedy nadchodzi za późno, jest zbyt gwałtowny lub się przedłuża – susze, powodzie i inne klęski żywiołowe. A turysta, choć początkowo cieszył go spadek temperatury o kilka stopni, może mieć w końcu dość lejącego się z nieba deszczu, ponurych dni i wysokiej wilgotności, tym bardziej, że ulewne deszcze nie sprzyjają podróżom po kraju. Nie pozostaje mu wtedy nic innego jak pojechać do położonego z dala od wybrzeża Kaszmiru lub Ladakhu i ich dolin, gdzie monsun nie dociera I gdzie jest wówczas najpogodniej, bądź — jeśli pora monsunowa już od jakiegoś czasu trwa — do północno-zachodniej części kraju (Pendżab, Radzasthan), gdzie jest ona mniej wyraźna i krótsza. Można też udać się do części południowo-wschodniej (Madras), gdzie monsun dotrze dopiero za jakiś czas. Jesienny monsun przynosi wprawdzie mniej deszczu, ale towarzyszą mu czasem, zwłaszcza w listopadzie, niesłychanie gwałtowne cyklony, które nawiedzają wybrzeża Zatoki Bengalskiej.

Kto chciałby się przekonać, jak wygląda prawdziwy deszcz, powinien pojechać do Cerapundźi w północno-wschodniej części Indii, gdzie na początku czerwca leje bardziej niż zwykle: spada tam 5000 mm wody na metr kwadratowy w ciągu niespełna dwóch miesięcy! Jest to miasto o największej ilości opadów w całej Azji.

Cyklony nawiedzające indyjskie wybrzeża — choć nie zdarzają się tak często jak na Karaibach czy w zachodniej części Pacyfiku — należą do tych, które powodują najwięcej zniszczeń. Jako jedyne na naszej planecie nie mają żadnych nazw, natomiast opatrzone są kolejnym numerem w roku, po którym następuje litera (B — w przypadku Zatoki Bengalskiej, najgroźniejsze monsuny i A — w przypadku Zatoki Arabskiej). Powstały przy wybrzeżu Tajlandii cyklon 05B, który nawiedził Indie 29 października 1999 roku, pochłonął w stanie Orisa około 10 000 śmiertelnych ofiar. Od strony Zatoki Arabskiej cyklony zaatakowały północne wybrzeże Indii w dwóch kolejnych latach (1998 i 1999). W północnej części Oceanu Indyjskiego cyklony zdarzają się rzeczywiście w dwóch porach: w maju i czerwcu oraz od września do listopada.

UBIÓR: Od listopada do marca potrzebne są ubrania bardzo lekkie i wygodne, łatwe do prania, najlepiej z naturalnych włókien, oraz swetry i kurtka bądź bluza na wieczory i ranki na północy. Należy pamiętać o sandałach lub niesznurowanych butach, wygodnych podczas zwiedzania świątyń (przy wejściu obuwie się zdejmuje), a także o butach zakrytych do chodzenia poza obszarami miejskimi (ze względu na węże). Jeśli w planie jest wyprawa w rejon Himalajów, będą potrzebne także ciepłe ubrania (kurtka puchowa, czapka, szalik, rękawice) oraz oczywiście ocieplane buty.Podczas monsunu przyda się parasol.

ZDROWIE: Bardzo zalecane jest szczepienie przeciw wściekliźnie. Zagrożenie malarią istnieje przez cały rok, z wyjątkiem niektórych stanów na północy kraju.

NIEPRZYJAZNE:  Indie są jednym z krajów, w których wystepuje najwięcej ukąszeń przez węże. Wprawdzie turyści bardzo rzadko podają ich ofiarą, ale minio wszystko należy uważać na obszarach wiejskich. Komary są wszędzie, z wyjątkiem północnych rejonów górskich zimą.

 

A to Polska właśnie

Podróżuj z głową poleca :

 

 
 
   

Portal objety ochroną prawną Kancelarii

PODRÓŻUJ Z GŁOWĄ REKOMENDUJE!

    

Polecamy

Bezpieczeństwo i komfort dzieci w podróży